Turbinicarpus alonsoi. Naturalny numer jeden
Sukulenty 3:3, 2006
Turbinicarpus alonsoi Glass & S. Arias odkryty został stosunkowo niedawno, bo w roku 1996, koło Xichu, w stanie Guanajuato, Meksyk, i w tym samym roku opisany. Kaktus od razu wzbudził duże zainteresowanie wśród miłośników małych meksykańczyków, z powodu pięknego kwiatu, wyróżniającego się spośród innych turbinicarpusów swoim kolorem. Piękna różowo-fioletowa barwa płatków i czerwona gardziel kwiatu, praktycznie nie ma sobie równych pośród Turbinicarpusów. U niektóych z nich wprawdzie płatki mają różowe smugi po środku, ale żaden z kwiatów pozostałych turbinicarpusów nie jest tak nasycony barwą, jak alonsoi (najbardziej chyba zbliża się do ideału T. valdezianus), a na dodatek kwiaty T. alonsoi są wyjątkowo duże jak na rodzaj Turbinicarpus.
Turbinicarpus alonsoi
Ale nie tylko kwiaty wyróżniają się w całym rodzaju , bo budową korpusu, a ściślej kształtem wydatnych tuberkuł, kaktus przypomina znaną Obregonia denegrii - widac to dobrze na zdjęciach roślin w naturze, jednak uprawie ta cecha jest mniej widoczna, a w przypadku szczepienia najczęściej jest zatracona. Wszystkiego dopełniają ładne, zakrzywione do góry ciernie na młodych areolach - ze starszych z czasem odpadają.
T. alonsoi dobrze kiełkuje z nasion. Młoda siewka zasczepiona na Pereskiopsis kwitnie w ciągu 2 lat. Siewki pozostawione po wysiewie na własnych korzeniach kwitną po 3-5 latach. W przypadku uprawy na własnych korzeniach, należy stosowac podłoże żwirowe, z domieszką kawałków wapienia.
Dziś Turbinicarpus alonsoi nie jest już oczywiście tak rzadki jak kiedyś - został rozmnożony w dużych ilościach, jest dostepny bez trudności na europejskim rynku, wciąż jednak przez wielu jest uważany za najpiękniejszego turbinicarpusa.