-> Polskie Towarzystwo Kaktusowo-Sukulentowe OKMKS

.

  Czytelnia     Dołącz do nas     Czasopismo     Forum     Portal     Kontakt     Home  



"Na poczatkujacego kaktofila"
- Tomasz Szewczyk


Kaktusy I Inne, 2:3, 2005


Jeden chłop z Polski B jesienią oszalał
z dnia na dzień od dumania wzdychał, marniał, malał..
Cóż chłopu do łba przyszło? Co go tak ujęło?
Wędkowanie? Motory? Na baby go wzieło?
Otóż nie kochani, nie to chłopu w głowie..
Co takiego? Cierpliwosci, zaraz Wam odpowiem!

Szedł chłop raz ulicą koło kwiaciarenki,
na wystawie zobaczył kaktusek maleńki.
Białe kolce on miał i zgrabniutkie ciało
Kupił go, lecz po czasie było chłopu mało.
Nabył więc następnego, potem doszedł drugi...
doniczek przybyło, nic, że rosną długi.

Nim chłop sie obejrzał dom stał sie za mały,
parapet za ciasny i niedoskonały.
Poczał kombinowac, przerabiac, majstrować:
"Można w okiennicach półki dokooptowac!"
Śmieją sie ludziska, że w oknie samiuśkie donice
wyniósł więc chłop wszystko na ciemne piwnice

Gdzieś o tym przeczytał, że tak zrobić trzeba
lecz pokusa podlania górę nad nim wzięła
Podlał jeden raz, potem drugi, trzeci.
sucho przecież miały te kolczaste dzieci.
Przyszedł koniec zimy...sprawa to niemiła
calutka kolekcja zmarniała i...zgniła.

Mało chłopu teraz domowych pieleszy,
zdobywać, poznawać, to go teraz cieszy.
Wpisał sie dlatego w kluby kaktusiarzy.
że składki za drogie? Ech tam, później to rozważy!
Wzbudził śmiech wśród kolegów-starych kaktofili,
że kupuje wszystko, co ujrzy w tej chwili.

Łacina mu trudna, do łba włazić nie chce...
jak odróżnić echino od lobiwii wreszcie?
Gdzie zdobyć? Gdzie zobaczyć? Gdzie o tym poczytac?
By pogadac na równi, by o nic nie pytać...
Jak uprawiać kaktusy, by kwitły co roku?
Jak nadrobić niewiedzę, by dotrzymać kroku?

Zdobył chłop nasiona, wysiew mu sie maży...
tłucze cegłę na drobne, żwir gotuje, praży.
Nasiona namoczył w proszkowym roztworze,
sieje wnet kaktusy w jałowe podłoże.
Lecz niestety zalał delikatne wschody,
nie wiedział, że nie można lać tak dużo wody.

Po niecierpliwości i chorych ambicjach
zniszczył chłop co nazbierał i nasiał w doniczkach.
Czego chłopu trza było, pewnie to powiecie,
to co Wy kaktofile dawno zawżdy wiecie.
Doswiadczenie, rozwaga... wszystko bez ekscesów.
Taka oto metoda jest miarą sukcesu
.



.