Dołącz do nas     Czasopismo     Forum     Portal     Kontakt     Home  


Polskie Towarzystwo Kaktusowo-Sukulentowe
             
By pomagać... by poznawać... by chronić...

CZYTELNIA   PTKS

.
.
Czytelnia
Towarzystwo
.



   Mammillaria theresae
    Sukulenty 4:3, 2007



    Mammillaria theresae jest niewątpliwie jednym z najbardziej lubianych i poszukiwanych kaktusów, i z pewnością jedną z najładniejszych mammillarii. Jest tako dzięki jej pięknym, dużym jak na mammillarie, fioletowym kwiatom (znana jest też forma białokwitnąca), których średnica może niekiedy dojść do 5 cm, podczas gdy poszczególne główki kaktusa osiągają tylko 1-3 cm średnicy. Również charakterystyczne jest ładne, mikroskopijne promieniste uciernienie, osadzone na wyrazistych tuberkułach. Ciernie mają do 2 mm długości i wszystkie są radialne (brak jest cierni centralnych). Na dodatek naskórek często naskórek ma ładną bordową barwę. Widać ją wyraźnie gdy roślina jest nabrzmiała - w czasie zimowego wymarszeczenia roślina jest dobrze przykryta małymi cierniami, jednak gdy na wiosną nabierze wody, raptownie i znacznie zwiększa swoje rozmiary, a tuberkuły oddalają się od siebie, odkrywając połacie, których już nie chronią ciernie. Reakcją na nagłe zwiekszenie padającego promieniowania jest wytworzenie czerwonego barwnika.
    Mammillaria theresae wykazuje się rzadką wśród kaktusów cechą, mianowicie jej owoc jest określany jako kryptokarpiczny. Znaczy to, że jest on po dojrzeniu wciąż dobrze ukryty między brodawkami korpusu, i to przez wiele lat, a nasiona są uwalniane z niego sukcesywnie w następnych latach, gdy roślina nabiera na wiosnę turgoru i zwiększa swoje rozmiary. Ale tylko częsć nasion wypada, reszta czeka na kolejne okazje. Jest to mechanizm zabezpieczenia przez roślinę swojej puli genowej na wypadek gdyby przyszło załamanie klimatyczne powodujące wymarcie całej populacji. W takim wypadku moze sie ona po jakimś czasie drodzić, własnie z tych schowanych nasion, nawet wtedy gdy nie ma już żywych roślin. Gdyby nasiona nie były w ten sposób chronione, to zostałyby w najbliższym sezonie rozsiane przez ptaki czy wiatr, zatem w przypadku klimatycznego zalamania, siewki wyginęłyby razem ze starszymi roślinami. Kryptokarpiczność opisywana była swego czasu w Kaktusy i Inne 1:2, 2004, dla Neowerdermannia vorwerkii, podobnie sprawa się ma z Yavia cryptocarpa (w tym ostatnim przypadku sama nazwa gatunkowa mówi tu o tym).
    Owoc trzeba wygrzebywać szpilką, a świeże nasiona kiełkują źle, zachowują one jednak bardzo długo zdolność kiełkowania, a ich kiełkowalość wzrasta w następnych latach. Tę część nasion, która nie wykiełkuje, należy próbować wysiewać w następnych latach (metoda ta podobno do pewnego stopnia skutkuje) Przy wysiewaniu warto zapewnić różnicę temperatur między dniem a nocą.
    Mammillaria theresae znaleźli John i Theresa Bock (stąd nazwa), a opisał Ladislav Cutak (1967) z meksykańskiego stanu Durango. Kaktus rośnie tam na wschodnich zboczach gór Coneto, w mineralnym podłożu, na wysokości 2150-2300 m npm, gdzie mogą wystąpić duże różnice temperatur między dniem a nocą, nie dziwią więc doniesienia o jego przetrzymywaniu bez szkody krótkich nocnych spadków temperatury do -15 st. C.
    Na koniec jeszcze jedna ciekawa własność Mammillaria theresae - ma ona duży stopień geofityzmu - w suchych okresach lata i zimy, roślina się mocno kurczy, w niektórych przypadkach chowając się w gruncie całkowicie.
    Mammillaria theresae rzadko się krzewi. W uprawie trzeba zapewnić mineralny substrat, oszczędne podlewanie i suche zimowanie - jeśli jest na własnych korzeniach. W kolekcjach jednak występuje w waiększości jako szczepiona - niewątpliwie ułatwia to jej uprawę.

             
              Mammillaria theresae

>>>   Widzisz błędy w artykule? Chcesz coś dopisać? Chcesz go skomentować? - dodaj swój komentarz
>>>   Pokaż wpisane komentarze



.