Dołącz do nas     Czasopismo     Forum     Portal     Kontakt     Home  


Polskie Towarzystwo Kaktusowo-Sukulentowe
  Image Hosted by ImageShack.us Image Hosted by ImageShack.us
by pomagać... by poznawać... by chronić...

CZYTELNIA   PTKS

.
.
Czytelnia
Towarzystwo
.

Agave parrasana - z pewnością jedna z piękniejszych Sukulenty 4:2, 2007

Artykuł ten jest w domenie publicznej.

    W wielkim sukulentowym świecie zdarzają się hobbyści - miłośnicy i kolekcjonerzy agaw. Ale nawet tam, mimo popularności tych roślin, mimo podziwu, jaki powszechnie budzą, mimo tego, że wiele gatunków ma praktyczne zastosowania, a przede wszystkim mimo ich piękna, takich kolekcjonerów jest niewielu, a i ich kolekcje niewielkie. Jak się można domyślić, kwestia stworzenia reprezentatywnej kolekcji agaw rozbijają się o problem wolnego miejsca, jakie można dla nich wygospodarować, i chodzi tu o miejsce w ogrodzie w jakimś kraju o ciepłym klimacie, a nie w szklarni, bo tu sprawa jest przegrana na samym początku - kilkadziesiąt agaw zapełni całkowicie szklarnię, a przecież gatunków i odmian jest dużo więcej, dlatego większe kolekcje agaw można najczęściej pooglądać w ogrodach botanicznych.
    Trudno więc byłoby namówić kogokolwiek w Polsce na kolekcjonowanie agaw. Na szczęście wśród agaw jest grono gatunków małych lub niezbyt wielkich, i jednym z nich jest Agave parrasana Berger, należąca do sekcji Parryanae i spokrewniona z inną podobną, piekną i również popularną, Agave parryi. Bynajmniej jednak nie mam zamiaru zachęcać do kolekcjonowania małych agaw. Artykulik ten może równie dobrze zainteresować osoby, które określam mianem "miłośników form". Wśród sukulenciarzy są osoby zbierające sukulenty na podstawie różnych swoich osobistych kryteriów, a jednym z takich kryteriów, prawdopodobnie najczęstszym, jest piękno formy biologicznej, czyli po prostu kształtu i ogólnego wyglądu rośliny. Bogactwo form sukulentowej flory Meksyku (wliczając w nią oczywiście kaktusy) jest jednym z największych na świecie. Wśród miłośników sukulentów są osoby, które zbierają rośliny np. dla kwiatów - jeśli mają mało miejsca na parapecie, jest duze prawdopodobieństwo, że będą zbierać turbinicarpusy, jeśli mają więcej, jest prawdopodobne, że będą zbierać mammillarie, a jeśli lubią ciernie, pokuszą się o ferocactusy, itp. Miłośnicy form natomiast, będą się starali pokazać różnorodność… "rzeźby". Tak, rzeźby, bo miłośnicy form to ARTYŚCI, co więcej, jestem przekonany, że niektórzy z nich są po klasach rzeźbiarskich w szkołach plastycznych.:. Miłośnicy form nie ustawią sobie na ćwierci metra kwadratowego szachownicy z turbinikarpusów 10 x 10 małych doniczek o wymiarach 4x4 cm każda, jak na defiladzie. To nie dla nich. Oni postarają się na 2 metrach kawadratowych ścisnąć razem masywnego, kolumnowego Pachycereus pringlei, krzewiącą się Escontria chiotilla, dziko uciernionego, kulistego Ferocactus wislizenii, pokręconego Lophocereus schotti fma. monstuosa, "haczykowatą" Cochemiea setispina, gustowne Astrophytum myriostigma, gdzieś u dołu poduszeczkę Mammillaria plumosa, włochatego Cephalocereus senilis i oczywiście nieśmiertelnego Echinocactus grusonii. Sztampa, powie ktoś? Niech będzie i sztampa, ale jeśli wciąż, po wielu latach kultywowania kaktusowego hobby nie robi to na kimś wrazenia, to chyba stracił serce kaktusiarza.


Agave parrasana

    Kolekcja form sukulentów meksykańskich jest nie do pomyślenia bez rozety - najbardziej imponujace i wzbudzające zachwyt to rozety agaw, na tyle charakterystyczne dla ekspozycji sukulentów meksykańskich, że ich brak "obudziłby podejrzliwość" nawet największych laików, z grupy tych, którzy nazywają agawy kaktusami. I tu przychodzi w sukurs nasza Agave parrasana. Nie dość, że mała i poręczna przy dołączaniu do tego typu prezentacji, to jeszcze naprawdę piękna. Piękny jest jej zarówno niebieskoszary kolor liści, jak i ich kształt i cały wygląd rośliny. Liście są gęsto upakowane, ładnie ukształtowane, krótkie i szerokie, uzbrojone w zęby, które w miarę zbliżania się do końcówki liścia są coraz większe. Końcówka zaopatrzona jest w ostry i mocny cierń. Rozeta może osiągnąć do 60 cm wysokości i 80 cm średnicy, zwykle mniej, rzadko się krzewiąc.
    Ta jedna z najpiękniejszych agaw występuje w górach meksykańskiego stanu Coahuila, na zachód od Saltillo. W uprawie wytrzymuje lekki półcień, ale nie jest on zalecany - wprost przeciwnie - tylko ostre bezpośrednie słońce sprawi, że Agave parrasana będzie ładnie wybarwiona i zachowa zwarty kształt. Powinna być uprawiana w przepuszczalnym podłozu z dodatkiem wapnia - takie występuje w naturze, i podlewana tak, jak się podlewa sukulenty. Nie szkodzą jej temperatury do -5 st. C. Przy uprawie Agaw pamiętajmy zawsze o bezpieczeństwie - chodzi o ciernie na końcach liści - nie ma mowy, żeby dzieci w obecności Agaw zostały pozostawione bez opieki.

Autor: Cactom

.